| Poprzednia | 1 | 2 | Następna |
Rzecznicy prasowi, politycy, prezesi, inni "dawcy cytatów" - mogą nawet bardzo lubić się z dziennikarzami, z którymi rozmawiają. Często nie ma to jednak znaczenia, gdy mikrofon jest włączony albo na kamerze pali się czerwona lampka. O taryfę ulgową coraz trudniej.
Dla dziennikarza przede wszystkim powinien liczyć się efekt - przyciągnięcie uwagi widza, słuchacza, czytelnika. Z tego jest rozliczany. A przy rosnącym tłoku medialnym zaciekawić gawiedź, także tę z najwyższym wykształceniem, coraz trudniej.
Wielu nie lubi stylu Moniki Olejnik, ale znacznie więcej uwielbia jej drapieżność. Standardy wyznaczane przez "Kropkę nad i" coraz wyraźniej widać we wszystkich typach mediów, w przeróżnych tytułach, programach i audycjach.
Młodzi dziennikarze wchodzący w zawód wyraźnie widzą, jaki typ dziennikarstwa najbardziej pomaga się wybić. Gatunek wilków wśród dziennikarzy pleni się więc i rośnie w siłę.
Krakanie? Czarny obraz? Przesada?
Proszę przejrzeć choćby dwie/trzy dzisiejsze gazety i zobaczyć iluż osobom i instytucjom się tego dnia dostało. Jeśli jeszcze na Ciebie nie trafiło, to trafi.
Czy więc owym "dawcom cytatów", mniej lub bardziej przypadkowym, pozostaje rola owiec prowadzonych na strzyżenie a czasem nawet na rzeź? Bynajmniej.
| Poprzednia | 1 | 2 | Następna |
firma | usługi | szkolenia | referencje | klienci | biuro prasowe | baza wiedzy | akademia sztuk komunikacji | kontakt | mapa serwisu